... w drodze na wielką chochołowską polanę krokusową ...

Dobry sposób na poczucie wiosny wszystkimi zmysłami.

Druga połowa marca to czas na pożegnanie zimy i powitanie wiosny. W tym roku dodatkowo jeszcze żegnaliśmy pana Adama Małysza. Pomysł był prosty: rano narty, później spacer po górach, a wszystko przy pięknej pogodzie.

Pan Adam miał skakać do celu przy blasku księżyca i lekkim wietrze. Tysiące biało-czerwonych ludzi na skoczni, w całym Zakopanem i miliony przed telewizorami. Wszyscy pogodzeni z decyzją Mistrza czekali na ten ostatni skok. Odległości wylosowane, zaczyna padać. I tak napadało, że z wiosny zrobiła się zima! Pan Adam w końcu skoczył, ale to nie tak miało być!

Na powitanie wiosny, w Dolinie Chochołowskiej, czekamy do poniedziałku. Z Zakopanego drogą na Krzeptówki jedziemy do Siwej Polany. Zostawiamy samochód na płatnym parkingu (15 zł), kupujemy bilet do TPN (4 zł od osoby) i nogami na dwugodzinny spacer. Idzie się lekko pod górę, o tej porze, w stronę słońca. Twarze nakremowane, można się opalać. Droga początkowo asfaltowa, później utwardzona, z jednym większym wzniesieniem. Krystalicznie czyste powietrze, lekki szum strumyka, zapach lasu, słońce!

Czas mija szybko. Po dwóch godzinach dochodzimy do Polany Chochołowskiej. Tablica "OCHRONA KROKUSÓW WSTEP WZBRONIONY" jest, ale czy są krokusy? SĄ! Jeszcze nie takie duże jak na przełomie kwietnia i maja, i nie w tak dużej ilości, ale są!

Idziemy dalej w stronę schroniska. Kupujemy kwaśnicę z żeberkiem i coś do picia. Siadamy na tarasie, bo ciągle nam mało słońca.

Po krótkim odpoczynku wracamy do krokusów. Najwięcej jest po obu stronach ścieżki do kaplicy. Sprawdzamy jak pachną. Robimy zdjęcia. Napawamy się pięknem przyrody. Siadamy na ławeczce przed kaplicą. Tak, mięli racje ci, którzy twierdzili, że wiosnę należy zacząć od zobaczenia krokusów w Dolinie Chochołowskiej!

Jeszcze tylko szukamy Mnichów Chochołowskich, fotka i wracamy. Droga powrotna, do parkingu, zajmuje nam trochę mniej, 1:40 h.

"W tak pięknych okolicznościach przyrody" minął nam drugi dzień "epoki bez Małysza".

28 marca 2011 r.

krokusy na Polanie Chochołowskiej początek Doliny Chochołowskiej w drodze na Polane Chochołowską wejście na Polanę Chochołowską schronisko na Polanie Chochołowskiej krokusy na Polanie Chochołowskiej krokusy na Polanie Chochołowskiej widok na Tatry na drzwiach kapliczki kapliczka na Polanie Chochołowskiej łąka krokusowa z Mnichami Chochołowskimi w tle

Wykonanie strony